Tłusty czwartek to jeden z najbardziej rozpoznawalnych dni w polskiej kulturze kulinarnej, który kojarzy się z zapachem świeżych pączków, kolejkami do cukierni oraz nieodłącznym pytaniem: czy można pozwolić sobie na donuty i pączki, jeśli dbamy o zdrową dietę?
Wokół tego dnia narosło wiele mitów: że to dzień „bez zasad”, że trzeba jeść jak najwięcej „bo raz w roku”, albo przeciwnie – że osoby dbające o sylwetkę powinny całkowicie zrezygnować ze słodkości. Tymczasem zdrowe odżywianie nie polega na skrajnościach, lecz na elastycznym podejściu i długofalowej perspektywie.
Spis treści
- Czy jeden dzień może zrujnować dietę?
- Psychologiczne aspekty jedzenia w tłusty czwartek
- Co znajduje się w pączku od strony odżywczej?
- Jak wkomponować pączki i donuts w zdrową dietę
- Zdrowe donuts – przepis
Czy jeden dzień może zrujnować dietę?
Jedno z najczęściej powtarzanych pytań w okresie Tłustego Czwartku brzmi: czy zjedzenie kilku pączków lub donutów sprawi, że cała dieta przestanie mieć sens? Wiele osób odczuwa w tym dniu silne napięcie – z jednej strony pojawia się chęć uczestniczenia w tradycji, z drugiej strach przed „zepsuciem efektów”. To napięcie nie bierze się z fizjologii, lecz z narracji, jaka przez lata narosła wokół jedzenia.
W rzeczywistości organizm człowieka nie funkcjonuje w trybie dobowego rozliczania kalorii. Ciało nie „zamyka bilansu” o północy i nie zapisuje jednego dnia jako sukcesu, a drugiego jako porażki. Metabolizm działa w sposób ciągły, a masa ciała oraz skład sylwetki są rezultatem powtarzalnych wzorców zachowań, a nie pojedynczych epizodów.
Podstawowym mechanizmem regulującym masę ciała jest bilans energetyczny – relacja pomiędzy ilością energii dostarczanej z pożywieniem a ilością energii wydatkowanej przez organizm. Jednak to, co często umyka w popularnych przekazach, to fakt, że bilans ten ma znaczenie w ujęciu długoterminowym.
Jeśli ktoś na co dzień odżywia się w sposób względnie zbilansowany, je regularne posiłki, dostarcza odpowiednią ilość białka, warzyw, owoców i błonnika, to zjedzenie kilku donutów w Tłusty Czwartek jest jedynie niewielkim odchyleniem od normy, a nie zmianą trajektorii.
Dlaczego po tłustym czwartku Twoja masa ciała może wzrosnąć?
Wchodzisz na wagę po tłustym czwartku i widzisz wyższy wynik. To często wzmacnia przekonanie, że „pączki poszły w tłuszcz”. Tymczasem w ogromnej większości przypadków jest to:
- wzrost ilości glikogenu w mięśniach i wątrobie,
- zatrzymanie wody w organizmie,
- większa masa treści pokarmowej w przewodzie pokarmowym.
Glikogen jest magazynową formą węglowodanów. Każdy gram glikogenu wiąże około 3–4 g wody. Jeśli w tłusty czwartek zjemy więcej węglowodanów niż zwykle, organizm odbuduje zapasy glikogenu, a wraz z nim zatrzyma wodę. Na wadze widać więc więcej, ale nie jest to tłuszcz.
Tkanka tłuszczowa powstaje wolniej. Jej synteza wymaga długotrwałego sygnału nadwyżki energetycznej, a nie jednego dnia obfitszego jedzenia.
Psychologiczne aspekty jedzenia w tłusty czwartek
Jedzenie to nie tylko dostarczanie energii. To również emocje, wspomnienia, rytuały i przyjemność. Tłusty Czwartek jest doskonałym przykładem dnia, w którym aspekt psychologiczny ma ogromne znaczenie.
Efekt zakazanego owocu
Im bardziej czegoś sobie zabraniamy, tym bardziej to pożądamy. Dotyczy to nie tylko jedzenia, ale w kontekście diety widać to szczególnie wyraźnie.
Gdy donuty są postrzegane jako: „złe”, „zakazane”, „niedozwolone na diecie” – wtedy zaczynają zajmować w głowie dużo więcej miejsca, niż gdyby były neutralnym elementem jadłospisu. Zakaz zwiększa atrakcyjność produktu, a napięcie związane z powstrzymywaniem się często kończy się utratą kontroli.
Normalizacja jedzenia
Normalizacja polega na uznaniu, że w diecie jest miejsce na różne produkty – zarówno te bardziej odżywcze, jak i te bardziej rekreacyjne. Gdy pączek przestaje być „zakazany”, staje się po prostu jedzeniem. A jedzenie, które nie jest zakazane, rzadziej wywołuje kompulsję.
Przyjemność jako element zdrowia
Zdrowie to nie tylko parametry biochemiczne, ale także dobrostan psychiczny. Spożywanie ulubionych smaków w rozsądnych ilościach może: zmniejszać poczucie deprywacji, zwiększać satysfakcję z diety, ułatwiać jej długoterminowe utrzymanie. Dieta, która nie daje żadnej przyjemności, jest dietą skazaną na porzucenie.
Świadome wybory zamiast impulsów
Psychologicznie korzystniejsze jest podejście: „Wybieram zjeść pączka, bo mam na niego ochotę i mieści się to w moim stylu życia” niż: „Nie powinnam, ale trudno, już zjem”. Pierwsze podejście buduje poczucie sprawczości. Drugie – wzmacnia poczucie braku kontroli.
Co znajduje się w pączku od strony odżywczej?
Skład pączków i donutów pozwala spojrzeć na nie bez emocji, a z perspektywy faktów. Produkty te nie są ani „toksyczne”, ani „magiczne” – są po prostu określoną kombinacją makroskładników, która wpływa na organizm w konkretny sposób.
Najczęściej zarówno pączki, jak i donuty składają się z trzech głównych komponentów:
- węglowodanów,
- tłuszczu,
- niewielkiej ilości białka.
To proporcje tych składników oraz brak większej ilości błonnika sprawiają, że są to produkty wysokokaloryczne, ale jednocześnie stosunkowo mało sycące.
Węglowodany – główne źródło energii
Podstawą pączków i donutów jest mąka pszenna oraz cukier. Oznacza to, że dominują w nich węglowodany proste i szybko przyswajalne.
Po ich spożyciu dochodzi do: szybkiego wzrostu poziomu glukozy we krwi, wyrzutu insuliny, transportu glukozy do komórek.
Dla zdrowej osoby nie jest to nic patologicznego – organizm jest przystosowany do radzenia sobie z okresowymi wzrostami glukozy. Problem pojawia się wtedy, gdy takie skoki występują bardzo często, przez długi czas i są połączone z ogólnie niezbilansowaną dietą.
Tłuszcz – nośnik smaku i kaloryczności
Drugim istotnym składnikiem jest tłuszcz, który pochodzi głównie z: smażenia w głębokim tłuszczu, nadzień, polew i kremów.
Tłuszcz zwiększa kaloryczność produktu, ale także: poprawia smak i teksturę, spowalnia opróżnianie żołądka, zwiększa odczucie „ciężkości” posiłku.
Rodzaj tłuszczu ma znaczenie. W cukierniach często używa się tłuszczów roślinnych rafinowanych lub mieszanek tłuszczowych. W warunkach domowych można sięgnąć po oleje o lepszym profilu kwasów tłuszczowych.
Białko – składnik w deficycie
Pączki i donuty zawierają niewielkie ilości białka, głównie z mąki i jaj. Z punktu widzenia sytości jest to mało, ponieważ białko: najsilniej stymuluje uczucie sytości, pomaga stabilizować poziom glukozy, zmniejsza tempo opróżniania żołądka.
Niska zawartość białka to jeden z głównych powodów, dla których po pączku szybko pojawia się ponowna ochota na jedzenie.
Co to oznacza w praktyce?
Pączki i donuty:
- są źródłem energii,
- nie są źródłem wielu składników odżywczych,
- najlepiej traktować je jako dodatek, a nie bazę diety.
To nie czyni ich „złymi”. Oznacza jedynie, że warto zadbać o resztę dnia, aby dostarczyć organizmowi tego, czego potrzebuje.
Jak wkomponować pączki i donuts w zdrową dietę
Wkomponowanie donutów w zdrową dietę nie polega na szukaniu „magicznych trików”, które zneutralizują ich kaloryczność, ani na próbach „oszukania” organizmu. Kluczowe jest zrozumienie, że zdrowe odżywianie to sposób funkcjonowania na co dzień, a nie zbiór restrykcyjnych zasad obowiązujących w każdych okolicznościach. tłusty czwartek, podobnie jak inne okazjonalne święta, jest jedynie niewielkim elementem w całym roku i może bez problemu zmieścić się w ramach racjonalnego stylu życia.
Podstawą, o której warto pamiętać w tym dniu, jest utrzymanie normalnego rytmu jedzenia. Częstym błędem jest rezygnowanie ze śniadania lub obiadu z myślą, że „zaoszczędzone” kalorie będzie można przeznaczyć na donuty. W praktyce takie podejście często kończy się silnym głodem w drugiej części dnia, jedzeniem w pośpiechu i trudnością w zatrzymaniu się na jednej porcji. Organizm, który przez kilka godzin nie otrzymuje energii, wysyła coraz silniejsze sygnały domagające się jedzenia, a wtedy decyzje podejmowane są bardziej impulsywnie niż świadomie.
Bardzo istotną rolę odgrywa również obecność białka w ciągu dnia. Białko jest makroskładnikiem, który najsilniej wpływa na sytość. Spowalnia opróżnianie żołądka, zmniejsza tempo wzrostu glukozy po posiłku i pomaga kontrolować apetyt. Jeżeli w posiłkach poprzedzających zjedzenie pączka znajdują się produkty takie jak jajka, nabiał, mięso, ryby, tofu czy rośliny strączkowe, znacznie łatwiej poprzestać na jednej sztuce, zamiast sięgać po kolejne.
Nie mniej ważne są warzywa i owoce, które dostarczają błonnika. Błonnik zwiększa objętość posiłku bez znacznego podnoszenia jego kaloryczności, co sprzyja uczuciu pełności. Dieta bogata w warzywa, owoce i produkty pełnoziarniste działa jak „amortyzator” dla okazjonalnych słodyczy.
Wkomponowanie donutów w zdrową dietę oznacza więc przede wszystkim zachowanie podstaw: regularnych posiłków, odpowiedniej ilości białka, warzyw i owoców oraz spokojnego, świadomego jedzenia.
Zdrowe donuts – przepis
Coraz większą popularnością cieszą się domowe wersje słodkości, które pozwalają zachować smak i przyjemność jedzenia, a jednocześnie dostarczają organizmowi więcej wartości odżywczych. Zdrowe donuty nie są próbą stworzenia „fit wersji”, która ma udawać klasyczny wypiek, ale raczej alternatywą opartą na lepszej jakości składnikach, zapewniających większą sytość, stabilniejszy poziom energii oraz korzystniejszy wpływ na gospodarkę węglowodanową.

Zdrowe donuts
Składniki
- 300 g sera twarogowego sernikowego produkty z niską zawartością tłuszczu: delikate (biedronka), pilos (lidl), president (większość dyskontów). Wszystkie te twarogi posiadają 92kcal na, co odpowiada zwykłemu twarogowi chudemu, jednak pod względem konsystencji są znacznie lepsze.
- 120 g mąki orkiszowej jasnej lub mąki pszennej
- 20 g oliwy z oliwek
- 3 szt jaja
- 150 g erytrytolu lub 10-15 pastylek słodzika
- 25 g ciemnego kakao
- 100 g białej czekolady
- 1 płaska łyżeczka sody oczyszczonej
- 1 szczypta soli
Przygotowanie
- Piekarnik rozgrzej do 180ºC z termoobiegiem.
- Do miski przesyp mąkę, kakao, sodę oraz słodzik. Dokładnie wymieszaj. W drugiej misce połącz se sobą jajka, oliwę i twaróg. Przesiej suche składniki do mokrych. Mieszaj krótko, do połączenia się składników.
- Ciasto przełóż do rękawa cukierniczego, odetnij końcówkę i napełnij gniazda formy do 1/3 wysokości.
- Oponki piecz około 8-10 min. Następnie ostudź na kratce.
- Czekoladę połam i rozpuść w kąpieli wodnej. Wymieszaj z odrobiną mleka lub oleju kokosowego.
- Oponki zanurzaj w czekoladzie i odłóż ponownie na kratce do wystudzenia.
Notatki
-
Ciasteczka owsiane z orzechami i czekoladą
Orzechy, czekolada i pyszne ciasteczka owsiane gotowe. Idealna opcja gdy masz ochotę na małą słodką rozkosz, bądź nie wiesz co ze sobą zabrać gdy wychodzisz z domu. Poniższy przepis sprawdzi się idealnie w każdych warunkach. Ten kto je choć raz przygotuje może być pewny, że na tym jednym razie się nie skończy.
-
Omlet na słodko a’la sernik
Omlet na słodko to super propozycja na śniadanie i nie tylko. Co powiesz na sernikową wersję tego dania? Sprawdź przepis i ciesz się smakiem!
-
Kurczak w sosie pomidorowym – przepis na pyszny obiad
Dzisiaj przychodzę do Ciebie z propozycją na przepyszny i bardzo szybki obiad. Kurczak w sosie pomidorowym to idealna propozycja dla tych osób, które nie mają za dużo czasu na przygotowywanie wykwintnych dań. Dodatkowo nie musisz martwić się swoimi zdolnościami – każdy poradzi sobie z tym przepisem!
Sprawdź inne treści z zakresu zdrowia – kliknij tutaj – oraz polecane przepisy – kliknij tutaj
-
Pierwotna cena wynosiła: 1197,00 zł.1077,00 złAktualna cena wynosi: 1077,00 zł.
3 miesiące współpracy online PROMOCJA
-
Pierwotna cena wynosiła: 1497,00 zł.1300,00 złAktualna cena wynosi: 1300,00 zł.
3 miesiące współpracy online rozmaitości PROMOCJA
-
239,00 zł
Konsultacja dietetyczna




